Jazda z tylko jednym kluczykiem do samochodu to zawsze spore ryzyko. A co, jeśli ten jedyny klucz zaczyna odmawiać posłuszeństwa? Ostatnio odwiedził nas właściciel srebrnego Hyundaia i30. Sytuacja była klasyczna, ale i rozwojowa, klient posiadał wyłącznie jeden egzemplarz, którego obudowa była już mocno uszkodzona i zmęczona codzienną eksploatacją. Wizja zatrzaśnięcia auta lub nagłej awarii pilota była tylko kwestią czasu. Co zostało zrobione? Szybko i sprawnie zaradziliśmy temu problemowi, dzięki czemu kierowca może znów spać spokojnie, docieliśmy nowy grot oraz zaprogramowaliśmy fabrycznie nowy, elegancki kluczyk z działającym pilotem centralnego zamka. Pamiętaj! Dorobienie drugiego klucza, gdy posiadasz działający oryginał, jest znacznie szybsze i tańsze niż otwieranie auta i kodowanie od zera po zgubieniu jedynej sztuki!
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!