Dzisiaj w naszym warsztacie gościliśmy właściciela tej Kii Ceed. Sytuacja była klasyczna, ale i ryzykowna: Tylko jeden kluczyk, co w razie zgubienia oznacza ogromne koszty i lawetę. Klucz w stanie krytycznym, jak widzicie na zdjęciu, obudowa była już mocno sfatygowana, a dodatkowo pilot nie działał, klient musiał otwierać samochód klczykiem w zamku. Nasza misja? Szybka reanimacja i zabezpieczenie klienta na przyszłość! Zakodowaliśmy fabrycznie nowy, w pełni sprawny klucz z pilotem. Teraz właściciel Kii odjeżdża z uśmiechem i co najważniejsze z bezpiecznym zapasem w kieszeni. Stary, zmęczony klucz może w końcu odpocząć, a nowy lśni i działa bez zarzutu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!