Klient dopiero co kupił Volkswagena Polo 2013. Auto jeszcze „na świeżo”, pierwsza przejażdżka… i od razu pierwszy rozsądny krok, wizyta u nas. Dlaczego? Bo był tylko jeden klucz, a jak wiadomo, zapasowy klucz to święty spokój U nas na miejscu: dorobiliśmy drugi klucz, zakodowaliśmy immobilizer i pilot. Klient wyjechał z dwoma sprawnymi kluczami i spokojną głową. Jeśli właśnie kupiłeś auto i masz tylko jeden klucz, nie czekaj, aż będzie za późno.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!