Scenariusz, którego obawia się każdy kierowca, ostatni kluczyk zaginął w akcji, a auto stoi zamknięte na głucho. Brak zapasu to zawsze przepis na stres, ale od tego macie nas! Tym razem pomogliśmy właścicielowi Opla, który znalazł się w tej niefortunnej sytuacji. Nie było potrzeby wzywania lawety ani wybijania szyb. Nasz zespół działa kompleksowo i na miejscu. Co zrobiliśmy? Bezpiecznie i bez uszkodzeń dostaliśmy się do wnętrza pojazdu. Na podstawie zamka docięliśmy nowy grot, który idealnie pasuje do stacyjki. Zaprogramowaliśmy nowy klucz z pilotem, aby wszystkie funkcje komfortu działały jak fabrycznie. Aby sytuacja się nie powtórzyła, klient zdecydował się na dodatkowy klucz z samym immobilizerem. Wniosek? Nie czekaj, aż zgubisz ostatni klucz! Dorobienie zapasu, gdy masz działający egzemplarz, jest zawsze szybsze i tańsze niż odtwarzanie wszystkiego od zera.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!